Najczęściej czytane lekcje

Naświetlenie Przysłona i głębia ostrości Migawka Zanim naciśniesz spust migawki Tajemnica dobrego zdjęcia

Ostatnie newsy

Sony World  Photography Awards

Sony World Photography Awards

Dodano 2013-03-21 05:00 przez admin
W konkursie World Photography Organisation 2013 opublikowano nominacje do nagrody Sony World Awards.. Spośród 55.000 zdjęć nadesłanych przez amatorów w formule "open" wybrano 10 finalistów. Zapraszamy do obejrzenia i do głosowania na: www.worldphoto.org

Smithsonian Photocontest za rok 2012

Smithsonian Photocontest za rok 2012

Dodano 2013-03-12 02:05 przez admin
Ogłoszono finalistów do tytułu najlepszych zdjęć 2012 roku na świecie. Oszałamiające zdjęcia, które powinny się stać wzorcami doskonałości pod względem kompozycji, uchwycenia właściwego momentu i czystości obrazu. Można też jeszcze na nie głosować, ale przede wszystkim warto popatrzeć na mistrzów..
Więcej... --> kliknij na tytuł niniejszego newsa

Forum dyskusyjne

Publikowanie fotografii - co wolno?

Autor: sybepami » 2010-12-28 22:36

Strona: «12
Data dodania: 2012-04-21 12:16
Moze zle wioski wybierasz :P ale faktem jest ze pojawiajacy sie czlowiek z aparatem wywoluje ogromne zainteresowanie.

Potrafie sobie wyobrazic twarze i rozwazania tych ludzi widzacych cie jak robisz zdjecie ptaszkowi czy drzewek. (tak sobie mysle ze mogloby to byc inspirujace) Ty odwracasz ich uwage, a ja robie im zdjecia...te zdezorientowane twarze...bezcenne.

Osobiscie uwazam ze pewne pokolenie tak ma i nie chodzi tylko o ludzi z aparatami! Wystarczy sie pojawic na takim terenie i przejsc glowna ulica w jedna i druga strone, (szczegolnie w niedziele) aby sie przekonac ze, budzisz zainteresowanie.

Ciesze sie ze, mam szanse mieszkac w miejscu, gdzie wyjscie na ulice z apatatem nikogo juz nie interesuje.
Ludzie sa tak zajeci swoimi sprawami ze, nawet cie nie widza!

Pozdrawiam
Kris

Data dodania: 2012-05-03 09:19
Na wsi ludzie są nieufni, bo każdy obcy jest OBCY! Nie zawsze budzi strach ale ciekawość. Wieś rządzi się swoimi prawami, gdzie żadna zmiana nie jest mile widziana. I jakoś tak się składa, że każdy ma coś do ukrycia, w rozumieniu prawa \"cywilnego\".
Przypomnijcie sobie \"Samych Swoich\" gdzie Pawlak protestował, że obcy samolot po jego niebie lata.
W Afryce, fotografowanie ludzi jest odbierane jako zabieranie duszy. Gdzieniegdzie absolutnie nie wolno, bardziej cywilizowane plemiona godzą się, ale za opłatą!.
Co do ludzi z aparatami: Fotografuje, to znaczy czegoś chce. Każdy na wiosce ma wielkie poczucie własności do wszystkiego.
Przyjechał, łazi wszędzie, fotografuje - na pewno czegoś chce! I nieważne, jak się będzie tłumaczył.

Sprawdza się zasada, którą warto przestrzegać. Przyjeżdżając dokądś należy wejść do najbliższego gospodarza, przedstawić się, powiedzieć o co chodzi i ZAPYTAĆ O ZGODĘ. Gospodarz jest uhonorowany, zwykle pozwala a inni wioskowi widząc, że pozwolił, wiedzą, że to nic niebezpiecznego. Ale podglądać będą!

Druga metoda: nie wyciągać ambitnego sprzętu. Jeśli są dobre warunki wyjąć aparat \"małpkę\", większość ma takie parametry, że wystarczą do tych zastosowań. Wioskowi ludzie takich lekceważą i uznają od razu za nieszkodliwych. Za to już nie podglądają!

Strona: «12